Pytanko być może głupie, ale nigdy nie wybierałem się w dłuższą trasę samochodem, a zamierzam jechać do Ustki. Co przezornie powinienem zapakować do bagażnika, na wypadek kłopotów? Może jakaś rada na podstawie doświadczeń? Tylko bez zapasowych bloków silnika, części blacharskich i działek systemu Gatlinga pliiz


