Raczej boscha bym nie polecal - choc myslalem zawsze ze to dobra firma. Ale - do hondy zmuszony bylem zakupic wlasnie boscha-wiesz Leszku pewnie dla czego

I po 2 latach(gdzie jedna zima byla jakby jej nie bylo) padl - trzeba bylo lada jechac po honde. Podjechalem z glupia, do akumulatorowni-tam zreszta gdzie kupowalem tego boscha - i mowie co i jak - pan powiedzial-oo 2 lata minely, gwarancja sie skonczyla, aku padl-to normalne-koniec zywota,cela zwarta.Pytam czy da sie cos z tym zrobic - on mowi, hmm - dolal czegos (raczej kwasu),pytam ile place-a gosc mowi tak: To jak zastrzyk dla trupa zeby wstal - i tak nic z tego nie bedzie

usmiechnolem sie, podziekowalem, i pojechalem - a akumulator smiga do dzis !!! czyli juz jakies 6 miesiecy od tego
A u siebie w ladzie mam budget czy jakos, z marketu-duzy prad rozruchowy chyba 540 amper, ale ile ah nie wiem. Smiga bardzo dlugo, a to co on przezyl(przeladowywanie na wegrzech, rozladowywanie do granic przez zrabany regler(jakies 4-7 amper ciagnal), nieuzywanie przez 2 miesiace az wreszcie wielkie zwarcie i zagotowanie lacznie z "wybuleniem")

i dalej smiga !
Wiec nie widze w czym mialby byc gorszy od Boscha-pewnie parametrow juz nie ma tych co fabrycznie, ale daje rade- a silnik mam bardzo doprezony i potrzeba nie byle jakiego pradu.
Inna opcja jest wizyta w akumulatorowni, i zakup uzywki-(po regeneracji) moj kumpel tak zrobil, i jest zadowolony.