Dzwoniłem dziś po połowie ASO w Polsce. Nie wiedzą co z tym zrobić. Były deklaracje, że mogą się pobawić ale brzmiały bez przekonania. Postanowiłem im dać pokój.
Dzięki znajomościom Nixon'a udało się moją Ome podłączyć do tech'a w zaprzyjaźnionym warsztacie. Niestety porażka.
A teraz mój aktualny stan wiedzy o CID (Color Info Display):
- nowa, dziewicza sztuka jest po podłączeniu programowana modelem fury, rocznikiem, vinem, radiem i innymi takimi. Ma to na celu poprawną współpracę z ECU i resztą elektroniki oraz zabezpieczenie przed kradzieżą (i nie korzystaniem z ASO)
- jeżeli taki wyświetlacz wymontujemy i włożymy do innej fury to mamy zgrzyt. VIN się nie zgadza więc się blokuje a jeżeli model i rocznik też się nie zgadzają to już jest prawdziwy kanał.
Oto dlaczego: gość podłącza tech'a, ustawia model np. Omega, rok 1998 itd. Potem chce pogadać z CID... a CID myśli jest jest częścią Vectry z 2002. Efekt? Brak komunikacji.
- rozwiązaniem problemu jest chyba tylko zresetowanie (czyt. wykasowanie) ustawień w wyświetlaczu. Jak? Nie wiem. Jeszcze.
Wtedy mamy "nowy" moduł i możemy go zaślubić z naszą Bestią
- CID nie wymaga NAVI do pracy. To mit. Może działać sam, jako zwykły zarąbisty wyswietlacz, wspołpracować z większością nowych radii opla (nie chodzi o standardowy rds) oraz z niektórymi sterownikami klimy (nastawy są prezentowane na lcd)
- CID zadziała (odblokowany) w każdej omie z pełnym kompem. (Patrz łącze na zdjęciach)
Nie wiem natomiast czy zadziała ze starą navigacją Philipsa z dodatkowym lcd. Ile tam jest pinów? Jeżeli 12 to może spróbować.
Na koniec końkurs.
Na zdjęciach jest coś... nie tak. Co i dlaczego tak się dzieje.
Liczy się kolejność odpowiedzi.
1 osoba która poda prawidłową, pełną odpowiedź 3 piwa na zlocie.
2 osoba 2 piwa
3 osoba 3 piwa
4 osoba stawia te piwa