mi kola piszcaly w kazdym tylnionapedowcu, DF, polonez aktualne robi to elegancko, ale jest zapas mocy.
Ruszanie z piskiem spod swiatel :dodajesz gazu do 3000 obrotow, potem znowu przygazowka do 3500, potem puszczasz gwaltownie sprzeglo i gaz podloga, piszczy dlugo i ladnie, nie ma dymku z opon, dociagasz jedynke do maksymalnych obrotow, wbijasz dwojke i rowniez szybko puszczasz sprzeglo z rownoczesnym gaz w podloge, jak dobry polonez ( sprzeglo i silnik) to na dwojce zapiszczy bez problemu.

a teraz czas na palenie gumy w miejscu, tylnionapedowce sa idealnymi autami do palenia w takim stylu, wbijasz jedyneczke, prawa noga dodajesz gazu, i jednoczesnie leciutko wciskasz hamulce zasadnicze, jak wiadomo przod hamuje mocniej od tylu, puszczasz sprzeglo i autko elegancko stoji w miejscu a spod opon, leci bialy dymek

a tutaj filmiki.....
baczek
palenie gumy
palenie gumy 2