Jakiś czas temu pisałem, że byłem ładą 2107 we Włoszech, raz w Rzymie, drugi raz w Toskanii. Niewiele osób wzięło udział w dyskusji, więc może uda mi sie zainteresować szanownych forumowiczów moją wakacyjną wycieczką do Hiszpanii
A więc pojechaliśmy na objazdówkę europy przez Czechy, Austrię, Włochy, Francję, Hiszpanię (Madryt), znów Francję, Belgię, Holandię, Niemcy i Polska
Łącznie 7500km. Większe miasta to Mediolan, Turyn, Avignon, Nimes, Barcelona, Saragossa, Madryt, Bordeaux, Antwerpia. Od granicy czesko-austriackiej nie spotkaliśmy żadnej "7", ale co ciekawe w Hiszpanii widziałem ze 3 Nivy. Z jedną nawet spotkałem się na światłach w Saragossie i zarośnięty Hiszpan wykazał duże zainteresowanie moim autkiem
Zresztą nie tylko Hiszpan, bo chyba wszędzie ludzie się oglądali "co to jedzie"
Awarie: Pojechałem z nie do końca sprawną pompką paliwa, tak więc dość szybko padła. Wymieniona na nową - miałem w zapasie. Raz poluzowała się masa przy akumulatorze, a pod konieć poluzowało się fabrycznie zakręcone "wieczko" nowej pompki paliwa, efekt był taki, że rano zastałem kałuże benzyny pod samochodem. Połamnie plastików od jednego tylnego światła (nie mam tam osłony, wiec moja wina). Ogólnie można chyba powiedzieć, że awarii brak.
Dziękuję osobom: Leszek_Gdynia, sheriff za liste rzeczy do wzięcia (na poprzedni wyjazd), która się zdecydowanie przydała.
Pozdrawiam rogacka, który to ma w planach udać się do Mediolanu.
PS. Po pompke paliwa wstąpiem w dniu wyjazdu już wypakowanych samochodem
PS2. Brak awarii na wyjeździe nie oznacza braku awarii po przyjeździe, ale na to zapraszam do działu technicznego.
PS3. Pozdrawiam podróżników z http://www.autowyprawy.com


