. Na kilkanascie godzin przed wyjazdem do Plotek kupilem Roverka. Kolor L32, przebieg 79kkm (i na tyle wyglada, ale jak jest na prawde nikt nie wie), blacha w stanie na 5-. Auto kupilem od posrednika, ktory kilka dni wczesniej kupil je na przetargu od Agencji Bezpieczenstwa Wewnetrznego
. Mysle, ze jest warte swojej ceny, ktora jak na ten rocznik niska nie byla.
Kilka fotek:
Od momentu zakupu zrobilem ok 600km i sprawuje sie wspaniale. Zmienilem oryginalna kierownice, na skorzanego Raida z naba, zamontowalem (na razie jednego) Groka Std, oraz podlokietnik Kamei. Na montaz czeka juz fabryczny centralny zamek, elektryczne podgrzewane lusterka, elektryczne szyby i Pionek z mp3, ale jak zwykle brak czasu stoi na przeszkodzie.
Najpilniejsza sprawa jest teraz wymiana rozrzadu, oleju i przekladka gazu z Panewkowozu.

Bolim świetne autko


jest inaczej mocowana niz ta ze sprezynka "jak od dlugopisu". Oczywiscie inny tez jest pasek: 145 zamiast 143 zeby. Dzisiaj juz i tak nic nie wymysle, wiec jutro z rana telefon do InterCarsu i moze na popoludnie mi sprowadza (chyba , ze beda mieli) napinacz starego typu... tylko jak ja z tego zadupia wroce do domu ???





