| Cytat: |
PS. A tak na marginesie to dzisiaj sie zawiodlem na autku. Rano musialem jechac na egzamin i autko mi nie odpalilo. Musialem jechac japońcem rodzicow. Jak wrocilem i podladowalem akumulator to reakcja samochodu byla taka sama czyli żadna. Ojciec mnie podholowal i odpalila z wielkim trudem. Przejechalem troche zeby ja przegazowac i rozgrzac silnik. Zaparkowalem i chcialem ponownie zapalic i sie nie udalo!!! Co to moze byc? Ostanio zatankowalem za 17zl bezolowiowej 95, czy to moze byc przyczyna? Juz kiedys jezdzilem na bezolowiowce i nie bylo problemow. Jutro zajrze w swiece, ale chyba na tym skonczy sie moja wiedza. Moze mi cos podpowiecie, bo auto mi jest potrzebne. RATUNKU! |
co radzicie??

