Roverek z powodu posiadania wtrysku (i komputerka) ma sporo więcej kabelków niż Polonez z gaźnikiem, więc będzie trochę pracy.

Poza tym trudno jest upolować taki silnik w sensownym stanie - chyba, że z całym autem no i jak się coś zepsuje to trzeba mieć kogoś kto zna się
naprawdę na ich naprawianiu, bo to nie jest ohv-ka, łatwiutka w obsłudze. Przejrzyj soibe nasze forum wpisując rover do wyszukiwarki to się zorientujesz jakie są główne ich bolączki. Z kolei silnik DOHC 1.6, 1.8 i 2.0 jest mniej wymagający w naprawie z racji wieku, ale z tego samego powodu trudno jest upolować zupełnie dobry egzemplarz. Na założenie bez problemów bym się nie nastawiał. Praktyka dowodzi, że taki kupiony silnik trzeba rozebrać i często zrobić remont przed montażem. No i albo trzeba zmienić skrzynię biegów, albo kielich od sprzęgła. Możesz spróbować założyć też silnik od Mirafiori, lub zrobić miszmasz - kupić silnik od Regaty i przystosować go do pracy wzdłuż - podobno blok jest identyczny jak w 131 i są nawet miejsca do przykręcenia "łap". Taki silnik ma moc porównywalną z polonezowskim 1.6. ale wyższą kulturę pracy no i przyśpieszenie auto będzie miało sporo lepsze.