Zakupiłem byłem odpowiednią przejscióke (Toyota na ISO)
ale radio nie chce gadać.Podejżewałem że może zepsute, ale magik od elektroniki podłączył w warsztacie i sie włączyło.
Zmierzyłem napięcia, posprawdzałem i dochodzi aż do kostki od radia.
Bezpiecznik w radiu nie spalony (nadal
)
Ma ktoś jakiś pomyśl co jest nie halo??


W tej kostce są dwa zasilania. Jedno cały czas do podtrzymania pamięci radia, niezależne od stacyjki, a drugie "główne" zasilanie, które pojawia się dopiero po przekręceniu stacyjki. Zatem, które zasilanie masz ? To pierwsze, czy obydwa ?