Witam
Ostatnio w mojej Omce zaczęło dziwnie pracować sprzęgło.
Problem polega na tym, iż jadą np. w korku przy dojeżdżaniu do następnego auta, sprzęgło łapie coraz niżej, aż przy samej podłodze, jak je wtedy "przpompuje" to jest dobrze, ale przez chwilę, później znowu tak się dzieje.
Przy normalnej jeździe, przy zmianach biegów wszystko jest dobrze.
Powiecie, że temat już był, o sprzęgle był racja.
Kiedyś miałem podobną usterkę, ale wtedy po prostu sprzęgło stopniowo ginęło, aż do tego stopnia, że nie mogłem wrzucić biegu. Przyczyną był... niski poziom płynu hamulcowego.
Teraz płynu jest dosyć.
Nie wiem czy to tarcza czy docisk czy może jedno i drugie.
Wciskając sprzęgło czasami przy samej podłodze, czuć jakby pedał o coś zaczepiał, nie jest mechanicznie połączony ze sprzęgłem, więc nie wiem co to może być.
Co Wy na to??


Przynajmniej w A tak jest, ale watpie by to sie roznilo.
Na poczatku balem sie, ze przy wymianie jakis przewod naruszylem i cieknie, ale na szczescie okazalo sie ze wszystko gra.