Ostatnio zauwazylem wyrazny spadek pokonywania zakretow moja omcia, pierwsze objawy pojawily sie podczas dojazdu na ostatnie LOB party. Po prostu nie moglem nadazyc za Drusiem i Arwaxem

a na koleinach samochod zachowywal sie tragicznie. Okazalo sie na stacji diagnostycznej ze to jeden z tylnich amorow jest do wymiany. Wymienilem obydwa a tu okazalo sie, ze niewiele sie poprawilo. Tyl samochodu wyraznie plywa w momencie gdzy np najade tylnia opona na jakas dziure lub koleine. Dodatkowo w miedzyczasie zrobilem zbierznosc 2 razy pod rzad bo najpierw goscie zle ustawili a nastepnie zrobili ale powiedzieli ze cos nie gra ale teraz bedzei dobrze. Wsciekly pojechalem do opla a tam po diagnostyce powiedzieli ze amor z przodu (dziwne na poprzedniej bylo ok) i dodatkowo cos co nazwali wspornikiem ukladu kierowniczego. Ze niby ten wspornik ma luzy i stad wszystkie problemy z prowadzeniem pojazdu. Co to za wspornik bo gosciu nie mogl mi tego za bardzo wytlumaczyc ? Dodam ze za wymiane tego chca 1500 zl

Mowil tez o jakims bolcu w ukladzie kierowniczym ;( Powiem szczerze ze za cho...ere nie bylem w stanie skapowac o co mu chodzi

Oczywiscie nie zrobili mi zbierznosci bo powiedzieli ze najpierw trzeba ten wspornik wymienic. Dodatkowo mam pytanko na diagnostyce wyszlo ze skok amora tylniego prawego to 26mm a lewego 21mm, czy to nie za malo ? Moze dlatego tak tyl mi plywa ?