Siewka!
Od czasu do czasu pojawia sie u mnie w kancie nastepujacy problem.
Podczas rozruchu silnik blokuje się, robi obrót, znów sie blokuje, znów robi obrót itd. W końcu odpala.
Dzieje się tak TYLKO wtedy gdy silnik jest ciepły (90 stopni) i odczeka wyłączony około 5...10 minut. Przy próbie odpalenia dzieją się takie cyrki (troche podobne do odpalania silnika na dużym mrozie).
Nie ma problemu z odpaleniem silnika jak jest zimny, na mrozie, jak jest ciepły chwile po wyłączniu, na benie 95 i 98, itp.
Akumulator jest nówka Bosch, ładowanie wporzo, aku ma do 15V.
Elektryka wporzo, wszystkie kable nowe, kontakt OK.
Silnik 2.0 DOHC 5000km po kapitalce (przed remontem bylo podobnie), zostały stare wałki. Olej 5W30.
Rozrusznik był wymieniony z tym, że nie na nówkę, a sprawdzoną używkę.
Obstawiam rozrusznik, choc wydaje mi sie to nieco dziwne. Moze ktos z was ma jakas inna idee?? Zanim zabiore sie za wymiane rozrusznika... kazdy wie ze w 2.0 iniezione eletronica to nic przyjemnego... :/


ADF-ik to jest to ! i na LPG ssanie działa ! Miodzik po prostu