Modyfikacje silnika 126.

  
« Poprzedni | Następny »
Witam wszystkich!
Mam Fiata 500F. Trochę dłubmnięte w silniku, ale chciałbym coś jeszczew pozmieniać. Czy ktoś ma może zebrane jakieś informacje na temat modyfikacji silnika 126? Chodzi szczególnie o układ zaislania.
  
 
Oj, zabawa może być przednia!! Kombinacji, metod i technik poprawy pracy silnika jest tak wiele, że zabrakło by dnia by o nich opowiadać!!
P.S. Może tak maleńki spocik gdzieś na pasie na zaspie albo gdzieś gdzie można spokojnie pogadać!!
  
 
Witam, po raz pierwszy na forum
Co do przeróbek to jak napisal simon, duzo jest do zrobienia. Ja ze swojej strony polecam poszukac głowicy z pandy
  
 
Ja z racji tego co robię polecam każdemu założenie elektroniki w układzie zapłonowym. Można to zrobić niewielkim nakładem finansowym a efekt jest gwarantowany. W każdym razie namówieni właściciele pojazdów chwalą i to nie tylko moje konstrukcje.
Ogólne info na http://www.republika.pl/digitech2
  
 
Cytat:
2003-07-12 04:20:08, andy_k pisze:
Ja z racji tego co robię polecam każdemu założenie elektroniki w układzie zapłonowym. Można to zrobić niewielkim nakładem finansowym a efekt jest gwarantowany. W każdym razie namówieni właściciele pojazdów chwalą i to nie tylko moje konstrukcje.
Ogólne info na http://www.republika.pl/digitech2


cze, a czy mógłbyś rozwinąć myśl?? bo wielokrotnie natrafiałem na te moduły i zawsze się zastanawiałem, czy dzięki nim można całkowicie wywalić aparat /skąd będzie ten "moduł" brał impulsy do pracy??/, czy tylko zmniejsza się jegorolę?? jak jest z regulacją kąta wyprzedzenia??
  
 
No właśnie . Powiedz nam .
  
 
Przy kole pasowym od walłu sa nacięcia i do tego jest czujnik położenia wału i on w momencie styku z nacięciem daje iskre... czy jakoś tak.Polecam dokładniej zobaczyć jak tyo jest w elegantach...
  
 
ja osobiście wiem, jak to mniej więcej wygląda w el, ale chodzi mi dokładnie o rozwiązania kolegi andy'ego
  
 
A ja wiem az za dobrze jak to stoi w ELach, bo tez kiedys takie rzeczy konstruowalem(ale kolo pasowe i czujnik wlasnej roboty), jak kupie/dostane/u######e uklad zaplonowy do ELa to pewnie niedlugo pozniej bedzie dla klubowiczow dostepny uklad zaplonowy z mozliwoscia zmiany charakterystyki przy pomocy laptopa w zamontowanym ukladzie i granicznymi obrotami powiedzmy 10000 rpm. Mam juz pomysl i prototypy, tylko dopasowac do seryjnych czesci.
  
 
Trzymam kciuki! Czekam na efekty z niecierpliwością! A może jakiś układ wtryskowy do kaszelka?
  
 
malec do 10000?
  
 
Cytat:
uklad zaplonowy z mozliwoscia zmiany charakterystyki przy pomocy laptopa w zamontowanym ukladzie i granicznymi obrotami powiedzmy 10000 rpm. Mam juz pomysl i prototypy, tylko dopasowac do seryjnych czesci.


jak mogę pomóc to proponuję zerknąć na ten zapłon elektoniczny >LINK<

jakbyś potrafił coś takiego zrobić to by było super..

  
 
Cytat:
2003-07-11 08:31:26, Kissman pisze:
Witam wszystkich!
Mam Fiata 500F.


No rzeczywiscie Steyr... Ale nei wiem czy ktos tam kombinowal cos z silnikiem, bo w Zvoleniu byl co prawda 126p, ale z orginalnym silnikiem Steyra, ktory to silnik Austriacy wsadzali do kaszli u siebuie w kraju i wyglada to mnei je wiecej tak:




Jak zobaczylismy ten silniczek to chorem stwierdzilismy, ze z tej konstrukcji spokojnie da sie wycisnac dwa litry, co bedzie jezdzilo, ale nie wiadomo jak, lub napewno 1.2 z przyzwoitymi osiagami, bo nie ma zadnych bgabarytowych przeszkod do przebudowy calych cylindrow, tlokow i pzoostalych elementow. Poza tym to taki fajny boxer dwucylindrowy o pojemnosci 500ccm
  
 
Dzieki Wszechocny za pomoc, ale czytalem ten opis wieki temu i od razu mowie ze taki szmelc szkoda robic. Brak czujnika pocisnienia, brak czujnika temperatury, uklad formujacy impulsy z czujnika reluktancyjnego to kpina, uklad ladowania cewki w zasadzie nie ma prawa dzialac(jak do czorta mozna pozenic scalak sterowany cewka z wirujacym magnesem z mikroprockiem i po co? opracowalem lepszy), itd. Ale ogolna idea jest dobra, cos podobnego wymyslilem, tyle ze na nieseryjnych czesciach i dlatego tego nie montuje, bo jak rypnie to DUPA.
  
 
Co? Wtrysku sie wam zachciewa? To poprosze elektryczna pompke paliwa, kompletny zespol wtryskiwacza z CC 900, czujnik cisnienia bezwzglednego, sonde lambda(a moze lambada?) i od chwili otrzymania czesci rozpoczynam prace badawczo-konstrukcyjne. Od dawna wiem ze sie da i ze przy odpowiednim nakladzie pracy dalbym rady, ale cena mnie powala na pysk. A tak poza tym, rewelacji sie nie ma co spodziewac. Zeby wtrysk chodzil wyraznie lepiej od dobrego gaznika to musialby byc wielopunktowy, a to w 126 osiagnac bedzie bieda, bo za goraco Istnieje ryzyko ze wtryskiwaloby zagotowana benzyne, chociaz to niby dobrze boby sie dobrze mieszala z powietrzem Proponuje na poczatek uklad zaplonowy zrobic.
  
 
Prototyp umie na chwile obecna tyle: iskra wielokrotna(potrojna) przy rozruchu, dobieranie charakterystyki wzgledem temperatury, ew. sterowanie ssaniem, charakterystyke sie tworzy programikiem w Pascalu ktoremu sie podaje kat wyprzedzenia co 500 obrotow poczawszy od 500 do 6000 ale gorna da sie podniesc i to dosc mocno, przy czym kat wyprzedzenia moze byc dosc dowolny, np. 120 stopni ew. ujemny, ale nie wiecej niz ok. 40. Nie no ludzie naprawde jak ktos ma tanio na zbyciu(albo pozyczy na jakis czas) kolo pasowe, czujnik(kompletny), cewke zaplonowa, czujnik podcisnienia z ELa to naprawde sa szanse ze w te wakacje pojawi sie wersja finalna. Aha jeszcze dodam ze z cewka 4240 wiecej jak 6000 rpm nie ma puczyc, bo czas ladowania cewki wynosi 8 ms wiec sie nie nadazy ladowac i po prostu iskra bedzie slablac.
  
 
Cytat:
2003-07-13 09:50:16, Krzemowy pisze:
Prototyp umie na chwile obecna tyle: iskra wielokrotna(potrojna) przy rozruchu,



Takie cos to bylo nawet w ladach w latach 80tych.

Cytat:
dobieranie charakterystyki wzgledem temperatury, ew. sterowanie ssaniem, charakterystyke sie tworzy programikiem w Pascalu ktoremu sie podaje kat wyprzedzenia co 500 obrotow poczawszy od 500 do 6000 ale gorna da sie podniesc i to dosc mocno, przy czym kat wyprzedzenia moze byc dosc dowolny, np. 120 stopni ew. ujemny, ale nie wiecej niz ok. 40. Nie no ludzie naprawde jak ktos ma tanio na zbyciu(albo pozyczy na jakis czas) kolo pasowe, czujnik(kompletny), cewke zaplonowa, czujnik podcisnienia z ELa to naprawde sa szanse ze w te wakacje pojawi sie wersja finalna. Aha jeszcze dodam ze z cewka 4240 wiecej jak 6000 rpm nie ma puczyc, bo czas ladowania cewki wynosi 8 ms wiec sie nie nadazy ladowac i po prostu iskra bedzie slablac.



Moze cos wiecej powiesz/pokazesz ? bo widze, ze drwisz z cudzych rozwiazan a o swoich nie wiele mowisz, moze ktos inny tez by chcial sobie podrwic? Podaj na czym to robisz, jakies fotki cos, pozatym uzywac laptopa do strojenia zaplonu w kaszlu to troche kpina imho... ale Polska ostanio slynie z przerostu formy nad trescia.
Dodam tylko, ze EL nie mial czujnika podcisnienia tylko wlacznik (dwustanowy) jak chcesz miec czujnik to proponuje kupic MAP z jakiegos cieniasa, wyjdzie Cie najtaniej.
  
 
Krzemowy, jeżeli byłbyś w stanie opracować sensowny wtrysk, na mapach 3d, modyfikowalny laptopem to ja może bym pokombinował z częściami..

to mi wygląda na bardzo ciekawy system >megasquirt< i w sumie sprowadza się do 200zł za przeprogramowane procki i płytkę od nich + pewnie kolejne 100-200zł za resztę części.
  
 
Prawda Ali niczego nowego nie wymyslilem, w Ladach stosowali wlasnie MC3334(i BUX931Z), do kola pasowego przykrecilem troche poobcinane(bez 2 zebow - synchronizacja) duze kolko rozrzadu, czujnik zrobilem z jakiejs malej cewki i kawalka magnesu z dysku twardego, calosc przykleilem zywica epoksydowa do pokrywy rozrzadu, detektor impulsow zrobilem z kilku diod(zabezpieczenie) i LM385 tak zeby wykrywalo przejscie przez zero a nie spadek ponizej pewnej wartosci(jak zrobil Drury a co mi sie nie podoba), stosowanie MC3334 przy procku nie ma wiekszego sensu bo to samo moze zrobic procek malym nakladem czesci, piszac lepszy zle sie wyrazilem, lepiej zabrzmi stosowniejszy. Czujnik podcisnienia z ELa to przelacznik i dlatego za fajny nie jest ale uklad latwy, a MAP to najlepsze wyjscie bo kupowalne w sklepie i do tego liniowe! Jako procka obecnie uzywam 80C552 dlatego ze mam, wiem wiem 68HCxxx bylby lepszy bo mniej wiecej wszystko w jednym i pewnie efektywniejsze w dzialaniu, z tym ze musze braki w wiedzy uzupelnic ale to moj problem. Dostrajanie laptopem w 126 ma w istocie nikly sens, dostrajanie to wg mnie za duze slowo, ja to widze tak ze sobie ktos w razie stukow opozni zaplon bez koniecznosci grzebania w module i posiadania programatora. Zreszta w czasie jazdy nie byloby mozliwe, bo w czasie programowania uklad by nie dzialal. A o laptopie pisalem tylko temu ze ja mialbym ciezko komputer(3 pietro) z autem polaczyc. Co do moich wypocin sluze na maila w razie zgloszenia zapotrzebowania. Na koniec dodam, ze najprostsza wersja(z moim kolem pasowym) dalaby sie zmiescic w 89C4051, a po ew. poobcinaniu nawet w 89C2051. Nie no kupie w tym tygodniu kolo i czujnik z ELa i siade przy tym porzadnie bo widze ze narod na mnie napiera
  
 
O tak Wszechmocny Megasquirt to brzmi dumnie, trzebaby program napisac najlepiej od nowa pod nasz silnik i sprzet dopasowac. Taki tez mialem zamiar, czytalem i ogladalem dokladnie, na isto by sie musialo dac, jak sie innym udalo. Tak sobie tylko myslalem czy procka innego nie dac bo z ta Motorolka moze byc u nas pewien problem, poza tym roboty mniej bo 1 wtryskiwacz i max obroty mniejsze(tam pisali az do 12000 ) co nie zmienia faktu ze nijak nie chce obiecywac ze zrobie bo nie wiem czy zrobie, skoro jeszcze badz co badz sporo prostszego zaplonu nie zrobilem Wiem, nie staram sie, obiecuje poprawe!
  
 
« Poprzedni | Następny »