Ostatnio przez przypadek natknalem sie na poloneza w komisie.
Rocznik 82. oryg lakier(tak pisze) I wlasciciel ..89 tys na liczniku..kolor brazowy..wygladal na niezly egzemplarz(nie bardzo skorodowany i kompletny) cena 1500 - jak dla mnie o wiele za duzo. Mam obecnie pociska ale wolalbym poloneza na gaz ... tamten brazowy nie ma niestety instalacji
co wy na to warto poczekac az cena opadnie?? warto w ogole sie pakowac w poloneza bez gazu?? nowa instalacj to koszt 1500 zlotych... na co zwrocic uwage ogladajac go?


