Coś mi stuka w silniku po rozgrzaniu. Myślalem, że to zawory, bo były dość luźne. Ale wyregulowalem, teraz luzy są OK, a tam k@#$a dalej coś stuka!
Słychać to dopiero jak się silnik całkiem rozgrzeje. Dźwięk jest dokładnie taki jaki wydaje za luźny zawór, z tym że zawór zwykle stuka na zimnym, a to cholerstwo tylko na gorącym. Jak odpalam zimnego - jest cichutko.
Co to może być?

- mam nadzieję, że już nie znajdę więcej niespodzianek.