Podczas dzisiejszej wizyty w Katowicach dojzalem w tlumie Lotka !!
Ktos mi zaraz powie, ze to byla jakas potuningowana zlomowata A...
Ale wiem co widzialem Lotek jak nic, tablice SK 78XXA, calej nie zapamietalem.
Piekne 17, kolor Imperial green no i ten dzwiek.
Doszedlem go gdzies w miescie, stanalem z nim na swiatlach kolo petli slonecznej i mialem czas mu sie przyjzec...
Niestety przy starcie spod swiatel gosc lekko wcisnal gaz i juz go nie bylo.
Nie mialem nawet czasu go o nic zapytac
Wyglada na to, ze Lotus widmo z Katowic, ktory wyplynal jakis czas temu na sasiednim forum istnieje i ma sie dobrze.
Wlasciciel kolo 40, mysle ze dobrze wie co ma..

i numery WAA 1049.
