Już po sprawie. Niestety rozwiązanie dość siłowe, ale starałem się zminimalizować straty. Oto one:
Mam troszkę przyplaszczony w jednym miejscu rant obudowy przy simeringu. Temat do wyprowadzenia papierem ściernym.
Nieco rozklepane łby dwóch śrubek od pompy oleju. (jak tylko się dało, to starałem się zapierać o śruby, a nie o aluminium)
Kilka małych zadziorów na wale korbowym, do zeszlifowania papierem przed zdjęciem i założeniem nowego simeringu. Na szczęście tylko na rancie pomiędzy simeringiem a kółkiem zębatym.
I najgorsze... kółko zębate z pokruszonym w kilku miejscach i przygiętym kołnierzem. Prostowanie przygięcia równa się kolejna szczerba.
No cóż, takie było założenie, żeby raczej zniszczyć kółko niż pompę i mam nadzieję że się udało.
Jutro spróbuję zdjąć takie samo z silnika w piwnicy. Jak się uda to dobrze, jak nie, to jestem w plecy jakieś 200,-. W ostateczności wyszczerbię co mam wyszczerbić, zeszlifuję ostre krawędzie i założę tą kalekę dopóki nie kupię nowego. Kołnierza zostało na tyle żeby pasek miał prowadzenie.
Powodem całego zamieszania była jakaś substancja, którą ktoś, kiedyś potraktował kółko. Prawdopodobnie jakiś smar albo olej mineralny, bo zrobił się zwyczajny nagar
I teraz mam dylemat...
Jak to składać ??
Czy wyczyścić i składać na sucho, czy potraktować delikatnie jakimś smarowidłem właśnie po to żeby nie skorodowało ??
Biorę pod uwagę 3 substancje do smarowania:
1. Olej syntetyk ( M1 5W50 )
2. Pasta molibdenowa Molipas (taki gęsty smar do 450*C )
3. Smar litowy "wysokotemperaturowy" (coś do 200-250*C ), taki dość rzadki, koloru wazeliny, w tubce, firmy CRC.
Najmniej podoba mi się środek 3, bo go nie znam.
Molipas znam i doskonale sprawdza się na wszelkich śrubach i nakrętkach kolektora wydechowego i innych gorących miejscach. Ale mimo wszystko to twardnieje, odparowuje i zostaje jakieś białe coś, a to by było raczej niewskazane przy tak ciasnym pasowaniu.
Najbardziej uśmiecha mi się olej syntetyk, bo nie powinien zostawić nagaru i nie powinien odparować.
Ktoś ma jakieś propozycje ?
Pozdro.
-----------------
*** Try not. Do or do not. There is no try. ***