Takie objawy miałem od dłuższego czasu, tylko ABS je sprytnie wyłapywał, i w ogóle nie było niczego podejrzanego czuć.
Do tego, mój LSPV też był walnięty, więc wcześniej po zamianie wyjść z pompy nic się nie zmieniało. Po wymianie LSPV na sprawny można było postawić wreszcie jednoznaczną diagnozę... ehh, 3 dni w garażu, kilka litrów DOT 5.1 zużytego na odpowietrzanie układu... wszystko psu w d...
Dopiero teraz pokojarzyłem fakty.
Jak jeździłem na zestawie 275mm z przodu i 315mm z tyłu, to chętniej leciała prawym bokiem po użyciu hamulca w zakręcie, niż lewym.
Po założeniu 310mm na przód i pozostawieniu 315 z tyłu stała się bardziej neutralna przy hamowaniu, niemniej jednak dopiero po testowym odpięciu ABSu wyszło szydło z wora.
Teraz pozostaje podjąć decyzję, czy kupuję :
a) komplet naprawczy do pompy z Supry w ASO za 120 euro
b) komplet naprawczy do pompy z Camry w ASO za 110 euro
c) komplet naprawczy do pompy z Camry w JC za 22zł
Inną opcją jest sprawdzenie jeszcze dwóch leżących mi pomp z Camry.
Dla informacji wszelkich rzeźbiarzy :
Pompa z Camry do sierpnia 1993 jest mocowana na 3 śruby, i ma średnicę tłoków 15/16 cala ( ilekolwiek jest to w normalnych jednostkach

). Taką samą średnicę ma pompa z Cariny E ( przynajmniej z tej z uczciwym silnikiem ).
Pompa z Camry po sierpniu 93 jest już mocowana na przyzwoite 2 śruby, jak wszystkie inne toyotowe pompy, więc jest mniej rzeźby z ewentualną podmianką. Do tego średnica jej wzrosła do 1 cala.
Pompa z Supry MK4 ma średnicę ponad cal, z obliczeń wynikło, że jest 13,5% wydajniejsza od tej z Camry przed sierpniem 1993.
Pompa ze Starletki P8 ma 3/4 cala i jest mocowana na ten sam rozstaw dwóch śrub, co inne Toyotowe pompy.
pzdr