No ja jak ma to autko kupic to pojade z nim na przeglad najpierw do serwisu i mi powiedzia co auto boli i co trzeba w nim jescze bedzie zrobic.
Ale ile ja wiem to ten co sprzedaje, nie wkladal nic do tego autka z sczesci wymiany, jedny co teraz zmienial to byly klocki hamulcowe i tyle. Nie szlyszalem zeby cokolwiek bylo jescze zmienane w tym aucie. A sprzedaje ta starletke bo w styczniu dostaje autko z firmy i nie chce placic i nie mam miejsca na dwa autka. Autko stalo prawie ze zwasze w grazau oproc moze jeden rok stalo na zewnatrz ale tak to bylo garazowane.
Wiec czekam do stycznia az bedzie na sprzedaz, pojade do serwisu ocenia co jest i w tedy zadecyduje wstepnie czy tak czy nie.
Ja mam nadzieje ze autko mi wytrzyma jescze ze 3 lata i potem nie sobie padnie.
Dzieki z info i rozumiem jak to jest z autkami co maja 17 lat, mam tez Fiata 126p co mam juz prawie 20 latek i znym tak samo jest, jedze nim a po 2000km cos sie mu dzieje i naprawa i kost 200 PLN i tak w kolko jest.

Ja do mojego Fiata to juz chyba spokojnie ze 4000 wlozylem