Ost szarpal mi silnik więc wymieniłem przewody WN, telepotanie i szarpanie zniknelo, ale żeby nie było za pięknie, pojawił się nowy problem...
Wymiane robilem troche na raty, z racji ze nie mam garazu wiec na dworze dłubalem, a pogoda jaka jest taka jest...
Wczoraj silnik po wymiane WN, czasami szarpał, a czasami nie...(testowane na max 5km trasy)
Dzisiaj spojrzalem jescze raz i okazalo się,że jedna fajka do końca nie weszła, docisnalem, przejechalem się, stwierdzilem, że wszystko jest ok i skręciłem do końća (silnik wycieraczek, ramię, podszybie)
i tu pytanie, czy coś mogłem gdzieś uszkodzić, bo kiedy silnik zejdzie ze ssania (dlatego nie zauwazylem tego po pierwszej dzisiejszej trasie) zaczyna się agresywne falowanie, które prowadzi do wył silnika.
Nagrałem filmik, czasami sobie zafaluje jak niżej a czasami od razu leci ostro w dół i gasi silnik.
dodam, że przed wymianą z obrotami nie było problemów...
http://www.youtube.com/embed/Wc7D5uZx19U
[ wiadomość edytowana przez: migelus dnia 2011-03-02 17:57:23 ]


)