Witam
Będąc ostatnio w serwisie diagnostycznym wykryli mi iż mam uszkodzoną sondę lambda. Na początku mówili że należy wymienić, bo to ma wpływ na doborze ilości paliwa w trakcie jazdy. A ostatnio powiedzieli, że przy gazie się nie opłaca wymieniać, ponieważ i tak prędzej czy później się znowu uszkodzi. Jak patrzałem na koszt takiej sondy to z Bosha ok. 450zł, a zamiennik DENSO 200zł, więc pytanie czy warto.
Znaleźli również uszkodzony czujnik abs, lewy przód, warto kupować nowy za 300zł czy założyć używany za 150zł?.
Zastanawiam się czy wymiana sondy lambda pomoże mi przy ustabilizowaniu pracy silnika, ponieważ przy nierozgrzanym silniku skaczą mi obroty od 1000 do 1500. Czasem jest tak, że jak mocniej przy gazuje to wskakuje na ponad 3000 i dużo czasu mu zajmuje aż obroty spadną do normalnej wartości, czy to coś innego.


A dzisiaj nie.