Nareszcie znalazłem czas, żeby (niestety) wrócić do tematu, który uznałem za zakończony (a może po prostu jest zakończony bo tak ma być) - pytanie kieruje szczególnie do Perzana, który w jednym z dawniejszych postów użył określenia, że "denerwuje go odgłos zaworów/panewek zanim silnik złapie ciśnienie" - ale również do wszystkich użytkowników 3SFE. To była dyskusja na temat zdaje się filtrów oleju - uporałeś się z tym czy tak nadal jest i jest to normalne? Myślałem, że u mnie to minęło - ale okazuje się, że (szczególnie jak samochód stoi lekko pod góre) to zanim zgaśnie lampka ciśnienia to coś takiego jeszcze jest... myślałem, żeby wymienić filtr oleju na filtron (jako jedyny w opisie ma wskazane, że posiada zawór antydrenażowy) ale lepiej będzie jak zapytam się fachowca od 3SFE
Bo może to najzupełniej normalne a ja się czepiam i nie trzeba nic z tym robić ?
Pozdrawiam 


Pewnie pogodziłem się z tym zjawiskiem, bo niestety, przechylony filtr oleju musi sie opróżnić przez noc, a rano chwilę musi trwać zanim się napełni.
) i go wymienić - trzymajcie kciuki bo jak na razie jestem dobrej myśli - jak odkręciłem poprzedni filtr (hengst) to nie wylało sie z niego ani kapki oleju (i w środku również go nie było) a potem w ciągu dnia odpalałem auto po postojach mniej więcej godzinnych i było cichutko - żadnego stukania - mam nadzieję, że jutro rano też tak będzie 