Bardzo ważna zasada - nie kupować bylejakich bębnów.
Ja jedne musiałem wyrzucić, dlatego że zwyczajnie nie trzymają wymiarów wewnątrz piasty. Na ich miejsce kupiłem Mikody, wyglądają okej i nie było problemu.
Pamiętajcie że w MK VII naciąg łożysk ustalany jest przez konstrukcję wewnętrzną piasty bębna, bo nakrętkę dokręca się momentem rzędu 200 Nm, więc praktycznie do oporu.
W przypadku bębna nietrzymającą wymiarów, zewnętrze bierznie łożysk są zbyt od siebie oddalone, więc dokręcając nakrętne zabyt mocno "zgniatamy" łożyska i powodujemy ich zatarcie, w najgorszym razie zablokowanie.
Ostrzegam przed tym, bo niestety popełniłem tą piramidalną głupotę, i niestety skutki dla łożysk opłakane. Kiedyś może zrobię im fotki ku przestrodze
