witam
dzisiejszej nocy a w sumie nie nocy bo raczej pomiędzy godziną 15.00 a 20:30 wczoraj ktoś chciał ukraśc mojego poloneza borewicza.
połamał plastik koło kolumny kierownicy, powyrywał kable i zrobił mały burdel.
pytanie moje jest następujące, najlepiej do prawników lub zorientowanych w temacie.
czy jeśli np. do kierownicy podłącze napięcie, zamontuje rozpylacz gazu paraliżującego/ eteru itp. i taki pan złodziej nieszczęsliwie zejdzie to co mi grozi.
dajmy na to, że na szybie będzie naklejka, wstęp wzbroniony, kradzież grozi śmiercią

