W takim razie naświetlę Ci sprawę w skrócie:
1. Jeśli masz min. z 5 tys zł, to możesz zacząć robić, tak aby to miało ręce i nogi. Aby było bezpieczne dla Ciebie i otoczenia. Aby się nie rozleciało i abyś się tym lub innych nie zabił. Samo przełożenie silnika i uruchomienie tego ustrojstwa żeby jeździło to koszt ok 1500-2000 zł.
2. Możesz pójść przetartym szlakiem wybierając którąś z poniższych opcji:
* silnik cc/sc 899ccm na wtrysku (39KM) do tego flansza i skrzynia maluchowa/bis
* silnik z rodziny "fire" fiata- 1.0/1.1/1.2 (45-90KM) do tego flansza i skrzynia maluchowa (miałem ją w 1.1 i trzeba ją szanować żeby szybko się nie zmieliła) albo do tego flansza i skrzynia od skody rapid (ewentualnie 105-125 przerobionej na suche półosie)
* sinik niewiadomo z czego i XXXKM i skrzynia też nie wiadomo z czego
Do pierwszych dwóch podpunktów flansze dostaniesz bez problemu. Jeśli chcesz wkładać coś innego, raczej musisz działać sam.
3. Zastanów się dobrze czy Cię to nie przerasta, bo rozgrzebać coś i nie skończyć, albo skończyć na szybko żeby tylko to jeździło to nie ma sensu nawet zaczynać. Lepiej jak ktoś zauważył, kupić mocniejsze auto.
4. Pewnie spytasz gdzie mi tu te 5 tys zł wyjdzie skoro silnik można za 3 stówy kupić... W tym całym bałaganie silnik to jest najmniejszy problem...
[ wiadomość edytowana przez: Tybek dnia 2011-08-28 15:29:22 ]