witam
niestety ale pech mojej omki nie opuszcza. Tym razem auto stało zaparkowane w zatoce parkingowej przy drodze w centrum ruchliwej ulicy po której walą tir jeden za drugim. W czasie przejazdu tira obok otwierają się tylne wrota skrzydło zaczyna walić o auta na poboczu w tym moje. Szkodą jest lampa tylna (zbity klosz), tylny błotnik przerysowany na całej długości. Drzwi całe i reszta też fuksem lusterko całe. Mam pytanie ma się pojawić rzeczoznawca z generali ile może mi policzyć -powinie ?. Z tego co widzę to klosz w lampie jest scalony czyli wymiana całej lampy ? Spisane oświadczenie.
[ wiadomość edytowana przez: zpetz dnia 2012-01-09 23:31:47 ]

