Z żalem informuję, że po trzech latach uzytkowania i przejechaniu 120 tysięcy km kluska została sprzedana. Szczęśliwy nabywca mieszka w Warszawie na.....Skarbka z Gór!
Wszystkim znajomym, przyjaciołom i bliskim z LOB ogromne wyrazy szacunku za przyjaźń, fantastyczne spotkania, za wiedzę i bezinteresowną pomoc o co coraz trudniej z pokorą i szczerze dziękuję.
Nie zamierzam broń Boże opuszczać forum i zlotów, będę jednak już mniej męczył bułę w tematach technicznych. Jeszcze raz pełen szacun dla Was.
Zupper.


cytryny to Ja uzywam ale tylko w roztworze procentowym