Żeby zeswapować DOHCa , trzeba mieć
-DOHCA
-skrzynie i reszte osprzetu
-wielką kuuupe kasy
-jeszcze większa kupe cierpliwości i wytrwałości .
Ja kupiłem na szrocie całe 131 z 1300DOHC , 2.0 DOHC , 1.4 DOHC i jeszcze jedno 2.0 DOHC . Druga skrzynie biegów , kosmiczne ilości dupereli , za kosmiczne ilości kasy i zabrałem się (a wlaściwie Mar125 zabrał się) za remoncik i dłubanie motoru
Wszystko zostało rozebrane , okazało się e jeden z DOHCów ma garbate tłoki na trzeci nadwymiar

wszystko zawiezione do DOBREGO szlifierza , poważone , korby zregenerowane , tłoki "podtuningowane" i odświeżone zamach odchudzony , wyważony z dociskiem i wałem
prace szły powoli , ale wszystko było robione dokładnie , okazało się że koło pasowe mam na śrube - zdobycie śruby zajeło nam dwa tygodnie - skończyło się kupnem kolejnego DOHCA

, broki silnika tez okazały się problemem ... ale powoli do przodu , nowy termostat , pompa wody , setki wydanych złotówek
ale było fajnie
Podejrzani o współudział
Były też chwile zwątpienia
