Cześć i czołem,
Rok i jakieś 20kkm temu (mniej więcej) BigElektron postawił ultra trafną diagnozę, że krztuszenie mojej ravki to efekt kończących się zaworków SCV. Zaworki wymieniono, wigor wrócił (yeah!).
Wracam dziś do domu, naciskam gaz do dechy i co? Tak dokładnie to samo znajome krztuszenie :/
Cholira.
Czy to możliwe żeby w rok i 20kkm później zaworki zeszły? Nie jest jeszcze tak źle jak było, ale rewelacji też nie ma...

