Jak juz kazdy wie zanabyłem ładną łade 2107 z 1989 roku od praktycznie 1 wlasciciela. Na początku jak mi dzwonił dał trochę zaporową cenę (2000zł) pozniej zjechał na 1500 ale olałem temat... na 24h
Po ok 24h dzwoni ponownie miły Pan rocznik 1936 i proponuje mi cenę złomową (600zł) to ja w ruch umowy i pojechalismy kupić
Autko ogolnie utrzymane dobrze w malymi jakimis ryskami parkingowymi. Jak kupowałem miał kołopaki ale po zdjeciu kołopaków i wyczyszczeniu tego całego syfu ukazały się dobrze utrzymane felgi w stanie orginalnym z dekielkami
Co tu duzo opowiadac napewno Atu plus idzie won (jakby ktos chciał moge pogonic po kosztach) z ubeczpieczeniem do wrzesnia
Łada zostaje
POnizej foty
Taka mala sesyja








2 rzecz o ktorej zapomnialem napisać: dałem taką kwotę jaką dałem za nią (pisze wyżej) a mam założony komplet nowiutkich tłumików z dwururką, nowiutki akumulator (koszt ok 260zł w oszą), nówki gałki przód, nowa pompa wody oraz alternator
Opłacało się

u mnie tez to bardzo dobrze działa