Problem zaczął się od powierzenia napełnienia układu klimatyzacji osobie mało kompetentnej.
Mechanik po napełnieniu czynnikiem chłodniczym stwierdził, że jest problem z elektryką.
Po kilku dniach naprawił wg niego auto wymieniając przekaźnik.
W wczorajszym upale wybrałem się na dłuższą wycieczkę i zaczęły się problemy.
Najpierw po 30 minutach jazdy przestała działać klimatyzacja, po kolejnych 30 minutach zaczęła rosnąć temperatura do czerwonego pola. Zjechałem na pobocze auto zgasło, nie dało się od razu uruchomić. Włączyła się pomarańczowa kontrolka silnika.
Delikatnie odkręciłem korek zbiornika wyrównawczego z przelewu zaczęła się wydobywać wrząca woda i para. Nie kręciły się wentylatory!
Auto zholowałem silnik podczas holowania pracował, a temperatura nie przekraczała połowy wskaźnika.
Co teraz mogę zrobić? Co sprawdzić?
Moje auto to Corolla z 2003 roku z silnikiem D4D.
