Jestem Tomek z Białegostoku i Warszawski słoik. Dwa lata temu kupiłem ładę 2103 od kolegi z białostockiego Moto-Retro. Normalnie jestem motocyklistą ale zawsze chciałem mieć takie auto aż w końcu udało się kolegę namówić do sprzedaży.
Egzemplarz kupiłem w dobrym stanie blacharskim i silnikowym, ale wnętrze było takie sobie, auto hamowało trochę tylko jednym kołem, wał walił o podłogę, nie było zawieszenia i układ kierowniczy miał precyzję chybił-trafił.
(pierwsze foto)
Na dzień dzisiejszy wymieniłem wnętrze (na oryginał) i z racji wyjazdu na zlot na Węgry (i później na Chorwację) mam już poskładany wał i tylny most i jestem w trakcie wymiany zawiechy, układu kierowniczego i hamulców - wszystko stare na złom i całość od nowa włącznie ze śrubami. Jedyna modyfikacja od oryginału to koła (felgi proszkowo na biało + białe nakładki na opony) i dodałem żółte lampy zelmoty. O milionie mniejszych rzeczy które zrobiłem już nie wspomnę, ale warto było włożyć w nią trochę pracy i serca. Mam nadzieję że to się odpłaci i dojedziemy w tę i z powrotem
.
.
.
.
.
[ wiadomość edytowana przez: SzokoLada dnia 2015-08-16 22:27:25 ]

