Regenerowane to mozna sobie wsadzic

w zad.Co jakis czas sie trafi uparty klient,ktory przywozi jakies scierwo po regeneracji z gwarancja na pismie,i wiadomo co bedzie....
My zakladamy - korekcja 1.8 i gorzej silnik chodzi jak grzechotnik,albo wcale nie chodzi

i zaczyna sie gra w pingponga,az do zmeczenia zawodnika

.
Za kazda przekladke trzeba zaplacic pare stowek,za co gwarant -firma regenerujaca nie zwraca,na dodatek stwierdza nie jednokrotnie ze te wtryski sa dobre i odsyla je z powrotem twierdzac ze to napewno cos innego jest przyczyna.itd
W koncu klient zaplaciwszy za pare przekladek plus podkladki -za kazdym razem trzeba nowe,plus za rzekoma regeneracje,jest juz dobre 2000 zl w plecy...przywozi jakies uzywki za 1500-2000zl 4 szt ,zakladamy i odjezdza caly szczesliwy.
Oczywiscie mozna zalozyc nowe,ale 10 tys to troche przeinwestowanie w uzywanym aucie.
Tak wiec zakladajac ze pompa jest na pewno sprawna,lepiej kupic 4 wtryski z tzw gwarancja rozruchowa,zalozyc to w ASO,zrobic jazde probna okolo 100km,potem wystudzic silnik i po nocy sprawdzic korekcje testerem,jezeli jest ok,to sie udalo,a jezeli na ktoryms wtrysku jest 1.8 i wiecej ,no to trzeba go zdemontowac i wymienic na lepszy.Tak to w skrocie najlepiej zalatwic.