To miałeś fajną niespodziankę w sumie, taką nagłą.

W sumie się cieszę, że przyniosłem taka wiadomość.

Co do kasy to napisałem tutaj tak ogólnie, a później rozwinąłem to trochę pod jednym z komentarzy do filmu na YT. W sumie mogę się sam zacytować.
" Te dwie serie można do siebie porównywać tylko ogólną treścią. Wiadomo, że KAP i pokrewne serie w ogóle umożliwiły zbieranie samochodów z tzw. demoludów. Można było zebrać naprawdę pokaźną ilość modeli, dokupić np. ciężarówki. A kwestia wyboru skali i miejsca na kolekcję, to jest naprawdę poważna rzecz. Czasami poważniejsza od kwestii finansowych. Wele osób będzie miało przeznaczone na to jedną ścianę w pokoju, wiele osób nie będzie chciało mieć całego pokoju w gablotach, a nawet jeśli, to po czasie może stwierdzić, że jednak chciałoby mieć go jakoś fajnie zrobiony i gabloty w tym przeszkadzają itd. Niemniej... gdyby nie kwestie finansowe, to pewnie brałbym wszystko, a potem się martwił miejscem.

Za długo się marzyło o takich rzeczach ( a można było tylko marzyć).

A jeśli chodzi o cenę, cóż... Wiele osób sobie nie może pozwolić na takie rzeczy, bo odkłada na co inne (na zapas, na wakacje itd.) i dla wielu będzie to spory wydatek, ale samej ceny raczej nie można uznać za dużą. Wiadomo, że wydawca tu nie zarabia minimalnie i pewnie mogłaby być niższa, ale... Nie ma co przesadzać. Inna sprawa, że ja rozmawiałem nieraz w kiosku na temat KAP (w tym autobusów) i ludzie po prostu tego nie kupowali, bo za drogie (np. nr specjalne) i kioski przestawały to zamawiać, nawet jednej sztuki. To pytanie jak to będzie wyglądało teraz. Umówmy się, że w Polsce 100 zł to są nadal duże pieniądze. Prenumerata, to oczywiście, w pewnym sensie, osobna sprawa. "
Czyli zgadzam się.
Co do mojej sytuacji finansowej, to się nie chcę za bardzo wypowiadać, ale napiszę, że trochę piszę.

I z tego pisania sporą część środków mogę przeznaczyć na modele, ale... Ponieważ piszę przez pośredniczącą stronę, to sumy, które mogę żądać za tekst, są po prostu ... No raczej śmieszne. Nawet nie mam prawa się podpisać, zareklamować w necie itd., by przypadkiem się nie skontaktować z kimś bezpośrednio (trochę śmieszne, bo jakbym chciał, to...). Dzisiaj zarobiłem 25 zł. I muszę się z tego cieszyć, bo nie wiem kiedy coś znowu sprzedam... Tak, to nawet jednej kolekcji nie uciągnę, nie mówiąc o trzech.

Ale... W sumie pół Poloneza się zwróciło.

Będzie więcej, to.. będzie więcej.

A jak nie, to kupię tylko te, o których pisałem wcześniej + pewnie Skoda Favorit, jeśli to prawda, że się ukaże w kolekcji, szczególnie jeśli będzie niebieska.