Przechodząc do sedna. Jaki był Twój najdalszy wyjazd po Ładę ? Kupiłeś, zrezygnowałeś, kupiłeś coś innego po drodze ? Jakieś śmieszne sytuacje na trasie ? Zaczynam. Może się przyjmie.
Miała być niebieska 2106 z Krosna... Ale było zdecydowanie za daleko na niepewny zakup i spontanicznie pojechaliśmy Calibrą do Kielc. 2107, 1987 rok, 1.3. Kupiona w Kielcach, ponad 300-320 km od Łomży. Dałem, o ile dobrze pamiętam, 1450 zł. Jeździłem nią najdłużej ze wszystkich swoich Ład. I chyba, póki co, najlepiej wspominam.

Wiec ja mialem na oku kilka 2107 i tak szukalem az pojechalem 220km do bydgoszczy.I znalazla sie moja trzecia lada w zyciu po 7 latach 1.3 2107 rok 88. 

