Witam!
Jak w temacie. Musze zanabyc pojazd, ktory bedzie sluzyl mi jako narzedzie pracy. [ tzw. "L" -ka ] Nie mam na razie szans na zywa gotowke. Chce pracowac jako obstruktor nauki jazdy, albo we wlasnej szkole, albo na umowe zlecenie w jakiejs innej. Czy ktos z Was bral, badz moze zna procedury jakimi kieruja sie banki przy wydawaniu kredytow? Czy wtedy auto staje sie zabezpieczeniem? Dodam tez, ze nie bedzie to auto nowe tylko uzywane w przedziale cenowym 17 - 20 tys. [ Corsa bleeee........... ]
Pozdrawiam.


ale koles dosc czesto mi hamuje ;| qrwa odkrece mu sterowania hamulcem
Zółtkowi jakąś aerodynamiczną eL-ke na dach, tradycyjnie dwa pedały dla instruktora tylko nieco inne - jeden to gaz, drugi blokada wciśniecia hamulca
