Cytat:
|
2013-04-05 21:59:33, Alien_Obcy pisze:
larog - nie znasz się na żartach Bigelektrona, napisz jak to robiłeś, a nie tylko co zrobiłeś, bo masz długą listę i problem ten sam. Ja proponuję zrobienie testu drogowego z pomiarem ciśnienia paliwa na listwie CR i ciśnienia turbo na 3 i 4 biegu w zakresie obrotów 1800 - 4000 rpm i będzie wiadomo zdecydowanie więcej.
|
|
Dzięki Alien_Obcy
To może zacznę od początku.
Ravka zawsze odpala prawidłowo, auto nie szarpie, nie gaśnie, nie wchodzi w tryb awaryjny, nie zaświeca się Check. Trochę więcej pali niż zazwyczaj.
Można normalnie jeździć ale tylko do około 3000 obr. Na luzie ma zawsze moc bez względu na to czy jest zimna czy ciepła, obroty kręci normalnie, natomiast podczas jazdy prawidłowo zachowuje się tylko na zimnym silniku czyli gdzieś przez pierwsze 10 km. do chwili gdy silnik nie osiągnie maksymalnej temperatury pracy.
Wówczas silnik zachowuje się tak jakby miał założoną blokadę mocy powyżej 3000 obrotów. Zdarza się, ale to sporadycznie że zapomni

o tej blokadzie szczególnie wówczas jeżeli wciskam gaz z wyczuciem, bardzo delikatnie - silnik wchodzi na większe obroty, ale wówczas zawsze wyczuwam ten punkt krytyczny przy około 3 tys. tak jakby coś go chwytało lub otrzymywał za małą ilość paliwa. (jeżeli w tym momencie wcisnę sprzęgło to bez problemu wchodzi na większe obroty - jak sprzęgło puszczę znowu to samo).
Auto było u Diagnosty sprawdzał na interfejsie wszystko wg. niego w porządku - brak błędu.
Przeczyściłem układ paliwowy, zaworki scv moczyłem w nafcie, trochę potraktowałem ich elektrycznie - bez pozytywnego efektu.
Wymieniłem filtr paliwa na oryginał.
Posprawdzałem wszystkie piny, przeczyściłem egr ze sprawdzeniem elektryki włącznie (silniczek krokowy pracuje).
Zrobiłem próbę jazdy bez katalizatora niestety efektu brak
Obiecali w serwisie Toyoty że się temu przyjrzą, tylko musi być lepsza pogoda aby to wykonać na większych prędkościach podczas jazdy.