No tak, gaz się przydaje, szczególnie, jak się spawa podłogę. Ten czarny badziew, którym jest pomalowana podłoga się pali i jak wpadniesz w ciąg w masce, to tego nie widać. Dmuchasz sobie co2 i pożar gaśnie
Szczególnie jak leżysz pod podwoziem, nie masz ruchu, spawasz podłużnicę i tam się jara we wnętrzu. Oczywiście sikawka z wodą zawsze pod ręką, bo nigdy nie wiadomo.
Ja mam Bester z półeczką na butle i wtyczką pod zwykły kontakt. Spawam drutem 0,6 lub 0,8 mm. Teraz zwracał bym uwagę na przewód. Okazało się, że pewnego dnia zaczęło mi przycinać drut i on się zaspawał w środku. Pozostała zmiana przewodu. Nie mogłem dostać tego cholerstwa, bo jest jakieś nietypowe i w końcu kupiłem za 400 z groszami. Sporo.
Ten przewód w tej spawarce, co pokazałeś powyżej wygląda standardowo (dostępny w każdym sklepie) i kosztuje ok 200.
Dotychczas używałem maski tradycyjnej. Teraz kupiłem sobie automata, ale nie jestem przyzwyczajony. Denerwuje mnie, jak się ściemnia, gdy popatrzę przypadkowo w lampę.
Spawałem dawniej trochę drutem 0,9 mm w osłonie, też dobrze szło.
A13