| « Poprzedni | Następny » |
Punko Polonez 1.6 GLE + LPG Lublin | Ostatnio odkrecilem kolo lewe przednie w moim Poldku i zobaczylem ledwo trzymajca sie srube pod przekladnia kierownicza, wedlug ksiazki to sruba regulacji skretu w lewo. Najgorsze jest to, ze korozja zniszczyla gwint, w ktorym byla wkrecona sruba. Jakie moga byc konsekwencje jazdy bez tej sruby?? |
Lechu Miłośnik FSO Karolina Gdańsk/Warszawa | OT: ale masz ikonkę Punko |
Bocian_s_313_PTK Miłośnik FSO PN Rover Siedlce | U mnie nie ma śruby w prawym ograniczniku. Zresztą nawet jak była to i tak jakby jej nie było bo nie opierała się o wspornik na belce pod silnikiem. Brak ograniczników może spowodować tak jak u mnie zdjęcie ciężarków które są nabite na feldze. Nie wiem jak się to ma do felg stalowych ale ja miałem to na alusach 14"/6". Od tamtej pory mam przyklejone ciężarki. Inną sprawą jest to ze może ci obcierać opona o elementy zawieszenia przy max skręcie. Najlepiej podnieść cały przód i sprawdzić. Tylko koniecznie ktoś musi ci kręcić kierownicą na maxa bo sam nie dasz rady jednocześnie patrzeć i kręcić. |
kasztan Polonez 1,5 SLE+lpg kraków, cieszyn | jak mialem zle wyregulowane (calkiem wkrecone)
to ramie zwrotnicy ocieralo o blache na dolnym wahaczu (taka oslona ciegna stabilizatora) poza tym nie stwierdzilem zadnych efektow ubocznych |
Punko Polonez 1.6 GLE + LPG Lublin |
Dzieki mi tez sie podoba Jak bede miał lepszy skret w lewo to bedzie łatwiej zawracac |
| « Poprzedni | Następny » | |