Ja juz dotarlem do domu... jakis czas temu, konkretnie wczoraj... po 23 - na szczescie niezawodni koledzy z Małopolski zglosili gdzie jestem, wiec chyba sie za bardzo nie zmartwiliscie
Ale do rzeczy - moja opinia o zlocie nie bedzie odkrywcza jesli napisze, ze bylo super. Jak widac zdecydowanej wiekszosci, o ile nie wszystkim, weekend w Poraju przypadl do gustu. Mnie rowniez, tym bardziej, ze zlot w pewien sposob byl dla mnie wyjatkowy - otoz bedac w klubie niemal 2 lata i biorac udzial w dwoch (no mozna powiedziec dwoch i pol

) zlotach, po raz pierwszy szczesliwie dotarlem na klubowa impreze swoja Ładą !!!

Mam nadzieje, ze bnie ostatni raz - chyba sie przestraszyla tym razem, ze jesli nie dowiezie mnie do Poraja to nie ma dla niej juz miejsca w moim garazu
Koniec koncow dotarlem wszedzie gdzie chcialem - znow zobaczylem sympatycznych klubowiczow, poznalem kilka nowych osob, super odpoczalem

Dzieki !