Założyłem to to sobie i nie widze zbytniej poprawy. A nawet jest gorzej bo autko zaczelo strasznie nierówno chodzić na wolnch obrotach i są kłopoty z odpalaniem. szczegolnie rano. Silnik na ssaniu elegancko odpala ale po paru sek. gaśnie. i tak trzeba pare razy krecic az sie troszke nagrzeje i dopiero zalapie juz na stałe. Rozgrzany odpala juz elegancko.Ale caly czas chodzi nierowno na wolncy obrotach. Zmodyfikowalem tez dolot (wg. Szczecinskich). Wiec juz sam nie wiem czy moje klopoty to od odparownika czy od modyfikacji dolotu. dodam ze jak puszczam gaz na jakim kolwiek biegu to slysze ciche strzaly z silnika. Przed modyfikacjami tego nie bylo. A moze przesadzilem z iloscia powietrza do gaznika? wyciolem wielkie dziury w puszcze wiltra, wyciolem caly kanał z kryzą, wywaliłem tlumik szmerów i wstawiłem stozkowy filtr filtromexu. Nie wiem co zrobic. Albo wina ley po stronie odparownika (nim sie nie nagrzeje to nieodpala auto) albo po stronie nadmiaru powietrza (nierowne wolne obroty, strzaly po puszczeniu gazu). Poradzcie cos prosze
[ wiadomość edytowana przez: koniu dnia 2004-01-11 09:26:01 ]
