W Samarce 21099 na wielopunkcie stracilem ladowanie (alternator na takim szerokim pasku klinowym). Elektryk powiedzial, ze jest jakies zwarcie i trzeba wymienic plytke z diodami. Do tego altka czesci sa b. drogie i trudno dostepne. Ponoc plytka kosztuje ok. 200zl a nowy zamiennik rosyjskiej produkcji, do ktorego czesci sa tanie i powszechnie dostepne kosztuje 350zl.
Czy ma ktos z Was altek marki Iskra (Slowenski) i czy mieliscie z nim jakies klopoty? Czy wymiana samych diod ma sens?

