Witam,
mam spory problem. Moja żonka wybrała się w dalszą trasę naszą Carinka E. Po drodze zatrzymała się w W-wie (tzn. ma to zrobić, ale jeszcze nie dojechała). I niestety jest jakiś problem z Toyotka. Spadek mocy, paląca się "jakaś" kontrolka (wiecie jak to jest z kobietami. W związku z tym potrzebuję pomocy od przyjaciół Toyoty z W-wy. Gdzie jutro (sobota 3-07-2004) podjechać z Carina żeby zobaczyli i coś zaradzili?
Będę wdzięczny za wszelką pomoc. Zawsze służę swoją pomocą w Lublinie.
SPRAWA BARDZO PILNA!!!
Pozdrawiam
