Jak obserwuje to Japoncy zbytnio nie przestrzegają przepisów, nagminnie przekraczają dopuszczalną prędkość, jeżdża (prawie)bez tłumików. czasem rozjeżdżają pieszych na przejściach
Co innego Korea Pd. - to po prostu raj dla piratów drogowych. Tam przepisy po prostu są aktywnie ignorowane przez wszystkich. I w konsekwencji 3 razy więcej wypadków niż w Japonii.
NB. Carina w Japonii to nie to samo co w Europie, zupelnie inny samochod, wiekszy, te podobne do naszych Carin nazywały się Caldina.
