Zacznę od tego, że przez ten miesiąc zrobiłem tym samochodem niemal 2 tyś kilometrów (dokładnie 1982 kilometry) i na tym dystansie zadowolił się 151 litrami paliwa, co daje zdumiewający wręcz wynik 7,61 litra na 100 km
Jeżeli chodzi o awarie, które mnie w tym czasie spotkały, to należy przede wszystkim wspomnieć o wydmuchanej uszczelce spod gaźnika, która dawała o sobie znać gwizdem i syczeniem spod maski i cholernie nierówną pracą silnika na ssaniu (automatycznym) i brakiem przyspieszenia gdy silnik nie osiągnął przynajmniej 70 st., zerwaną linką od mechanizmu podnoszenia lewej szyby (a ściślej linka po prostu wypadła ze ślimaka) i uszkodzonym włączniku świateł cofania. Raz tylko samochód sprawił mi niemiłą niespodziankę i postanowił, że nie włączy mi świateł mijania pomimo tego, że bardzo tego chciałem gdyż było już zupełnie ciemno. Winowajcą okazała się kostka stacyjki-wypalił się w niej jeden z trzpieni i nie załączał w ogóle obwodu świateł. Przy okazji odkryłem, że ktoś przede mną nawyczyniał w elektryce tego samochodu takich ciekawostek, że najlepiej byłoby chyba wymienić całą instalację, bo prąd biegnie w kabelkach tak, jak mu się podoba a nie tak, jak powinien ( na przykład do włącznika świateł przeciwmgłowych ktoś poprowadził 3 masy i żadnego plusa
Poza tym samochód nie sprawiał mi problemów. Zawsze rano odpala od dotknięcia (a bywało, że temperatura w nocy spadała poniżej +5 stopni), ma wręcz wspaniałe ogrzewanie, które zaczyna już działać dosłownie po przejechaniku kilkuset metrów, o dziwo wszystko, co powinno w nim działa, nic nie trzeszczy i nie stuka i gdyby nie grające zawory było by w nim naprawdę cicho. Jest zaskakująco przestronny i co najważniejsze zapewnia doskonałą widoczność w każdym kierunku i nie odczuwam zbytnio braku prawego lusterka.
Reasumując jak na samochód z 77 roku i to marki Fiat jest bardzo dobrym kompanem w codziennym życiu i co najwazniejsze nie komlikuje go zbytnio i nie ciągnie po kieszeni przy dystrybutorze
Coraz bardziej go doceniam.
I jeszcze jedna ciekawostka. Wczoraj wreszcie przerejestrowałem go na siebie i okazało się, że mam bardzo ciekawy model samochodu. Pani w wydziale komunikacji wpisała do dowodu rzecz następującą: Marka: FIAT, Typ: 131S, Model: MIRAFIOLI
