i nadszedł czas na prezentacje mojego biednego poldka
wiec historia zaczeła sie w lipcu 2002 roku kiedy brat obiecał mi samochód ale zmienił marke i zamiast Trabata 601 Combi pod domem pojawiło sie coś takiego
pól roku później czyli w kwietniu 2003 roku podczas próby dotarcia autostradą do skawiny po 17 latach i jakiś 280 tys km wyzionoł ducha orginalny silnik 1500 o przerażajacej mocy 75 koni mechanicznych
Wiec wraz z bratem podjeliśmy decyzje ze jego miejsce zajmie silnik o wiekszej mocy i trwałości nasz wybór padł na silnik DOHC typoszeregu 132 ze stajni f-my FIAT
I tak w podkoniec maja pod maską "Żlopacza" (bo lubiał żlopać benzyne wiadrami) zawitał silnik 1800 o mocy fabrycznej 105 KM pochodzacy z Polskiego Fiata 132 1800 rocznik 1976
Niestety silnik okazał sie niesprawny, w dodatky nadgryzione przez rdze nadwozie uległo szybkiej dewastacji wiec w połowie sierpnia 2003 poldi poszedł na kołki w celu przejścia gruntownego remontu
blacharka
lakierowanie
tu juz pomalowany
Takze felgi f-my Borbet zostały wyremontowane i pomalowane na biało
no i niezapomnijmy o silniku
wiec silnik został doprowadzony do stanu dobrego oraz przeszedł lekki tuning międzyinnymi przerobiłem go na wersje o mocy 111 KM
i tak w kwietniu 2004 pod miom domem ku przerażeniu sąsiadów staneło cos takiego
tutaj prezatacja na Targach Tunigowych w Krakowie w 2004 roku
no i najważniejszy gadzet Yungtimerowo-Tunigowy
zezowata Żaba na lusterku
[ wiadomość edytowana przez: bodziot dnia 2006-06-19 20:04:32 ]


