Witam!
Posiadam samochód Polonez 1.6 GLI i mam taki problem:
Z chwilą uruchomienia silnika nie gaśnie kontrolka ładowania akumulatora i stopu, przez cały czas się żarzy. Gaśnie tylko przy dużym zwiększaniu obrotów silnika. Problem zaczął się gdy całkowicie padł regulator napięcia. Wymieniłem na nowy, ale nadal występowało jarzenie kontrolki po przeczyszczeniu przewodu masowego, kontrolka zgasła. Po upływie jakiegoś czasu znowu zaczęła się jarzyć w trakcie jazdy samochodem. Poruszałem przewodem masowym ponownie zgasła. Po upływie kilku miesięcy ponownie wróciło do tych samych objawów. Wymieniłem szczotki w alternatorze, przeczyściłem przewody masowe i jarzenie w trakcie jazdy nie przestaje. Bywają momenty że gaśnie ale rzadko. Nie wiem co to może być?
Czy to wina regulatora?
Czy może diod?
Pozdrawiam
tomuro
[email protected]



ontrolka od ładowania jeżdżę rok czasu i nic złego się nie dzieje, ale wkurza mnie jazda nocna, bo w tedy kontrolka jest widoczna mam nadzieje, że ładowanie jest Ok i nie zdechnie mi w drodze