aku oczywiście zdechł
spytałem znajomych czy nie mają kabli. Jakieś się tam znalazły. Podjechali. Ja chcę otworzyć maskę ciągnę ża czerwoną wajchę, a tu pyk i się urwało...
no i nie dość że aku zdechnięty to jeszcze nie da się do niego dostać...
naszczęście linka została i mogłem kombinerkami pociągnąć
ps. gdzie dorwać taki plastik?


