Witam, posiadam dwa motocykle SHL których sprzedawać nie zamierzam. Problem w tym że w chwili obecnej nie mam czasu/ kasy na remonty.
Jak zabezpieczyć motor na prawdopodobnie kilkadziesiąt lat postoju, tak by upływ czasu dał jak najmniej o o sobie znać?
Zamierzam kupić kilka plandek i owinąć nimi motocykle, czy to dobry pomysł?
Może jest jakaś chemia pomocna w tej materii?
