Ciezko juz zaczac pisac o tym, bo juz sie odechciewa. Póki co nie jest nikt w stanie mi pomoc, dlatego kieruje do was prosbe.Przed wakacjami dalem samochod do naprawy, tzn wymienilem sobie pasek rorzadu i uszczelke pod glowica.
Od tego czasu makabra byla i jest .Mianowicie po pierwszej naprawie dostal sie do wody (uklad chlodzedznia) olej. Nie wiem co sie stalo, ale mechanik plantowal glowice i cos sie stalo.
Daje kolejny raz. Wymienil znow uszczelke i niby ustapiły przecieki płynu do oleju, ale od tego momentu jest problem z silnikiem jest slabszy, podczas jazdy graja zawory, klekot jest j i nikt nic nie wie co moze byc. Ostanio bylem u innnego mechanika, zrobil luz na zaworach i zalamywal rece. Sprawdzalem pasek rozrzadu czy dobrze nalozyl, wszytko sie zgadza. Nie wiem co z wałkiem jeszcze, ale moze to wszytsko jest przed glowicę. Strasnzie klekocze silnik, niezależnie czy ciąganie po rownej drodze, a jeszcze gorzej jak ma pod gorę. Prosze o pomoc co to moze byc.
Jesli glowica zrypana to dajcie mi namiary na jakies czesci bo szkoda mi tego auta. Przed naprawą byl cycus. W ogóle cały jest zadbany.
Juz mam dosc jezdzic po mechanikach, bo nikt nie wie co jest grane z tym klekotem. Moze gdzies piercienie na tlokach i cos ze sprezaniem jest nie tak?
[ wiadomość edytowana przez: Ramzes_II dnia 2006-11-01 19:26:44 ]
[ powód edycji: interpunkcja i składnia ]

